CELEBRITY
To naprawdę się stało. WTA potwierdza nad ranem ws. Świątek. Koszmar
Jeszcze w niedzielę Iga Świątek mogła cieszyć się w teorii z miana trzeciej rakiety świata. W teorii, bo po triumfie Lindy Noskovej na Wimbledonie stało się jasne, że ubiegłoroczna triumfatorka z Londynu spadnie na ósmą lokatę w rankingu, co właśnie oficjalnie potwierdził portal WTA. To efekt jej porażki z Alexandrą Ealą w trzeciej rundzie tegorocznej edycji londyńskiej odsłony Wielkiego Szlema.
Podobne obrazki oglądaliśmy po raz ostatni 26 maja 2025 roku. Wtedy także Raszynianka zajmowała ósme miejsce wśród najlepszych tenisistek świata, a potem zanotowała awans za sprawą dobrych występów na Rolandzie Garrosie i Wimbledonie, a także imprezie WTA w Bad Homburg.
Nowy ranking WTA. Bolesny spadek Igi Świątek. Maja Chwalińska też traci pozycję
Wobec kryzysu formy Igi Świątek nową “trójką” rankingu WTA została reprezentantka Stanów Zjednoczonych Jessica Pegula, a kolejne pozycje zajmują jej rodaczka Coco Gauff, Rosjanka Mirra Andriejewa oraz finalistki Wimbledonu – Karolina Muchova i Linda Noskova.
Fotel liderki niezmieninie od 21 października 2024 roku pozostaje we własności Aryny Sabalenki. Jej przewaga nad Jeleną Rybakiną stopniała już jednak do zaledwie 407 punktów.
Iga Świątek zdecydowała się na podsumowanie. “Dziękuję”. Tysiące polubień
Nieznaczny spadek z 21. na 22. lokatę zanotowała Maja Chwalińska, którą wyprzedzić zdołała inna z czeskich tenisistek – Marie Bouzkova. Magdalena Fręch natomiast utrzymała miejsce numer 44, a Magda Linette awansowała z 59. na 51. pozycję.
Liderką rankingu WTA Race, obejmującego wyłącznie wyniki osiągane w bieżącym sezonie, pozostaje natomiast triumfatorka Rolanda Garrosa Mirra Andriejewa, która do tej pory zgromadziła 4999 punktów. Iga Świątek (1954 punkty) zajmuje w tym zestawieniu 12. pozycję, a Maja Chwalińska (1464) jest 21.