NEWS
Rząd przyjął projekt zmian, które mają wzmocnić pozycję rolników w sporach z mieszkańcami terenów wiejskich. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których prowadzenie gospodarstwa wiąże się z hałasem, zapachami, kurzem albo pracą maszyn późnym wieczorem i nocą. Nowe przepisy mają sprawić, że prawidłowo prowadzona działalność rolnicza nie będzie tak łatwo uznawana za uciążliwość naruszającą spokój sąsiadów.
Projekt przygotowany przez Ministerstwo Rolnictwa ma przede wszystkim zabezpieczyć rolniczy charakter polskiej wsi.
W praktyce chodzi o ograniczenie sytuacji, w których gospodarze są pozywani lub karani za skutki normalnej działalności rolniczej.
Do najczęstszych powodów konfliktów należą hałas maszyn, zapach obornika, kurz, zapylenie czy prowadzenie prac polowych w nietypowych godzinach.
Nowe przepisy mają dać większą ochronę tym rolnikom, którzy prowadzą gospodarstwo zgodnie z prawem i zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.
Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Ochrona ma dotyczyć normalnej, uzasadnionej działalności, a nie przypadków rażącego łamania przepisów.
Traktor w nocy nie zawsze oznacza zakłócanie spokoju
Jednym z ważniejszych elementów projektu są zmiany w Kodeksie wykroczeń.
Rolnicy często nie mogą wykonywać wszystkich prac wyłącznie w ciągu dnia. Żniwa, opryski czy inne zabiegi zależą od pogody i warunków agrotechnicznych.
Zdarza się więc, że praca musi rozpocząć się bardzo wcześnie albo przeciągnąć do późnych godzin nocnych.
Projekt przewiduje, że taka aktywność nie będzie automatycznie traktowana jako zakłócanie ciszy czy porządku, jeżeli będzie wynikała z realnych potrzeb gospodarstwa i będzie prowadzona prawidłowo.
To istotna zmiana dla rolników, którzy do tej pory mogli obawiać się skarg sąsiadów właśnie ze względu na porę wykonywania prac.
Zapach obornika i hałas maszyn będą traktowane inaczej
Projekt zakłada również wprowadzenie domniemania, że prawidłowa działalność rolnicza nie stanowi nadmiernego zakłócania porządku ani spokoju.
W praktyce chodzi o ograniczenie sporów dotyczących zapachów, dźwięków maszyn czy innych naturalnych skutków funkcjonowania gospodarstwa.
Jeżeli rolnik działa legalnie i zgodnie z zasadami gospodarki rolnej, jego sąsiadom trudniej będzie skutecznie podważać sam fakt występowania takich uciążliwości.
To ważne szczególnie na terenach, gdzie w ostatnich latach powstało wiele nowych domów, a ich mieszkańcy nie zawsze są przygotowani na realia życia obok aktywnego gospodarstwa.
Kupujesz dom na wsi? Masz wiedzieć, z czym to się wiąże
Rząd chce również zwiększyć świadomość osób kupujących nieruchomości na terenach wiejskich.
Projekt przewiduje, że nabywcy domów i działek mieliby w akcie notarialnym składać oświadczenie, że wiedzą o możliwości występowania tzw. immisji związanych z działalnością rolniczą.
Chodzi między innymi o hałas, zapachy, kurz czy pracujące maszyny.
Takie rozwiązanie ma ograniczyć sytuacje, w których ktoś przeprowadza się na wieś, a później próbuje walczyć z sąsiadującym gospodarstwem właśnie z powodu typowych dla tego miejsca warunków.
W założeniu kupujący ma mieć świadomość, że wieś nie oznacza wyłącznie ciszy i spokojnego krajobrazu.
Rząd chce zabezpieczyć przyszłość gospodarstw
Autorzy projektu podkreślają, że nowe regulacje mają zwiększyć stabilność prowadzenia działalności rolniczej.
Rolnicy mają dzięki temu zyskać większą pewność przy inwestowaniu, modernizowaniu gospodarstw i przekazywaniu ich kolejnym pokoleniom.
Rząd zwraca uwagę również na postępującą urbanizację terenów wiejskich. Coraz więcej osób przeprowadza się poza miasta, a nowe budynki mieszkalne powstają coraz bliżej gospodarstw.
To prowadzi do większej liczby konfliktów między rolnikami a nowymi mieszkańcami.
Wieś ma pozostać także miejscem produkcji żywności
Założeniem nowych przepisów jest więc wyznaczenie bardziej czytelnych zasad współistnienia gospodarstw rolnych i mieszkańców terenów wiejskich.
Wieś ma pozostać miejscem do życia, ale jednocześnie nadal pełnić swoją podstawową funkcję gospodarczą, czyli produkcję żywności.
Projekt ma ograniczyć sytuacje, w których normalna praca rolnika prowadzi do sporów sądowych tylko dlatego, że komuś przeszkadza odgłos ciągnika, zapach obornika albo nocne żniwa.
Jeżeli przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, rolnicy prowadzący gospodarstwa zgodnie z prawem zyskają wyraźnie mocniejszą ochronę przed tego typu roszczeniami.