NEWS
Po ponad ćwierćwieczu do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie śmierci dwóch nastolatek z Radzymina – Anny K. i Marty Sz. Prokuratura oskarża Tomasza T. i Krzysztofa R. o zabójstwo dziewczyn w związku z wielokrotnym, zbiorowym zgwałceniem. Mężczyznom grozi dożywotnie pozbawienie wolności.
Nastolatki zniknęły po festynie
Do zdarzenia miało dojść 6 sierpnia 2000 roku. Anna K. i Marta Sz., uczennice szkoły średniej, bawiły się ze znajomymi na festynie.
Dziewczyny miały około godziny 23 spotkać się z rodzicami i wrócić do domu. Na umówione miejsce jednak nie dotarły.
Pierwotne śledztwo nie doprowadziło do ustalenia sprawców i po pewnym czasie zostało umorzone. Sprawa przez ponad 20 lat pozostawała niewyjaśniona.
Do sprawy wróciło warszawskie „Archiwum X”
Po latach materiały ponownie przeanalizowali funkcjonariusze Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji, określanego jako warszawskie „Archiwum X”.
Pracowali nad sprawą wspólnie z Prokuraturą Krajową.
Pierwszy poważny przełom nastąpił dwa lata temu. Zgromadzony materiał pozwolił wówczas przedstawić zarzuty zabójstwa trzem mężczyznom.
Według śledczych byli oni z nastolatkami w dniu ich zaginięcia i należeli do ostatnich osób, które widziały Annę i Martę żywe. Cała trójka została wtedy tymczasowo aresztowana na trzy miesiące.
Prokuratura oskarżyła dwóch mężczyzn
Po dalszym postępowaniu śledczy zdecydowali się skierować do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm osobom – Tomaszowi T. i Krzysztofowi R.
Według przedstawionych im zarzutów zabójstwo Anny K. i Marty Sz. miało pozostawać w związku z wielokrotnym, zbiorowym zgwałceniem pokrzywdzonych.
Tomasz T. ma odpowiadać w warunkach recydywy. Jak wynika z informacji służb, w przeszłości był już karany za napad ze zbiorowym zgwałceniem.
Krzysztof R. usłyszał natomiast dodatkowy zarzut dotyczący posiadania znacznej ilości kokainy.
Trzeci podejrzany nie został oskarżony
Istotna zmiana nastąpiła w przypadku trzeciego mężczyzny, któremu wcześniej również przedstawiono zarzut zabójstwa.
Po analizie zgromadzonych dowodów prokuratura uznała, że materiał nie daje podstaw do skierowania przeciwko niemu aktu oskarżenia.
Oznacza to, że przed sądem w związku z zabójstwem nastolatek staną Tomasz T. i Krzysztof R.
Grozi im dożywocie
Obu oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Skierowanie aktu oskarżenia nie oznacza jeszcze przesądzenia ich winy – ostatecznie zdecyduje o niej sąd po przeprowadzeniu procesu i ocenie zgromadzonych dowodów.
Sprawa Anny K. i Marty Sz. jest kolejnym przykładem powrotu śledczych do niewyjaśnionych zbrodni sprzed wielu lat. Tym razem ponowne podjęcie postępowania doprowadziło po 26 latach do skierowania sprawy dwóch podejrzanych przed sąd.