NEWS
W niedzielny poranek zawyły syreny alarmowe. Wiemy co się dzieje, wydano komunikat
O godzinie 7:00 rano w Zamościu zawyły syreny alarmowe. Władze województwa lubelskiego uspokajają, że nie ma ma powodu do niepokoju, a alarm włączono przez pomyłkę.
Alarm na Lubelszczyźnie
W województwie lubelskim rozbrzmiały dziś syreny alarmowe. Jak uspokaja Marcin Bubicz, rzecznik lokalnego wojewody, to element zaplanowanych ćwiczeń. Przekazał:
Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy.
Urzędnik zauważył jednak, że początkowo miał odbyć się tzw. test cichy. Przez pomyłkę o godzinie 7:00 aktywowano jednak sygnał dźwiękowy. Rozbrzmiała ciągła 3-minutowa syrena, która zazwyczaj odwołuje alarm. Usłyszeli ją mieszkańcy powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego, hrubieszowskiego i tomaszowskiego oraz miasta Zamość.
Alert RCB. „Zachowaj spokój”
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) już wczoraj ostrzegało mieszkańców Lubelszczyzny o nadchodzących ćwiczeniach. Wówczas poinformowano, że w niedzielę między godziną 7:00 a 11:00 syreny mogą zawyć na terenie powiatu parczewskiego.
Organizacja wystosowała alert w mediach społecznościowych, w którym nawoływała do zachowania spokoju. Jednocześnie informacja o treningu trafiła drogą SMS na telefony osób, przebywających na terenie ćwiczeń. Niespodziewanie syreny zawyły także w innych miejscowościach, m.in. w Zamościu.
Dlaczego w polskich miastach wyją syreny?
Jak tłumacza urzędnicy, przeprowadzanie testów systemu alarmowania jest wykonywane w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom naszego kraju w obliczu zagrożenia.
Ćwiczenia umożliwiają sprawdzenie efektywności i słyszalności syren. Dodatkowo przyzwyczajają obywateli do ich dźwięku, dzięki czemu w chwili realnego niebezpieczeństwa nie będziemy popadać w panikę. W związku z testami służby i administracja na bieżąco monitorują działanie systemu, a wszelkie nieprawidłowości są analizowane.