NEWS
Marta i Karol Nawrocki podjęli decyzję ws. córki Kasi. Ekspertka ujawnia przyczynę
Marta i Karol Nawroccy wyraźnie ograniczyli obecność swojej najmłodszej córki w mediach.
Ekspertka PR Marta Rodzik ocenia, że nie jest to przypadek, ale świadoma decyzja związana z ochroną prywatności dziecka.
Zmiana ma być również elementem szerszej strategii wizerunkowej pary prezydenckiej po zakończeniu kampanii wyborczej.
Jej obecność w mediach społecznościowych i relacjach z wydarzeń została mocno ograniczona.
Zdaniem Marty Rodzik może to być decyzja w pełni świadoma i przemyślana.
Ekspertka zauważa, że na początku kampanii sztab Karola Nawrockiego bardzo mocno budował wizerunek tradycyjnej rodziny.
W tym kontekście obecność Marty Nawrockiej i dzieci była elementem spójnego przekazu.
Rodzina miała pokazywać stabilność, prywatność, zwykłość i bliskość z wyborcami.
Dzieci polityków często pojawiają się w kampanii właśnie po to, aby ocieplić wizerunek kandydata.
Pokazują jego codzienność, rodzinne zaplecze i bardziej osobistą stronę.
W przypadku Karola Nawrockiego taki przekaz był szczególnie widoczny w czasie kampanii.
Marta Nawrocka oraz dzieci pojawiali się na wiecach, w materiałach wyborczych i w mediach społecznościowych.
Po wyborach sytuacja zaczęła się jednak zmieniać.
Ekspertka PR wskazuje, że po zakończeniu kampanii sztaby zwykle odchodzą od narracji emocjonalno-rodzinnej.
Zamiast tego pojawia się bardziej urzędowy i merytoryczny sposób komunikowania.
Polityk przestaje być wyłącznie kandydatem, a zaczyna funkcjonować jako osoba sprawująca najwyższy urząd.
Wtedy prywatność rodziny często schodzi na dalszy plan.
Dotyczy to szczególnie dzieci, które nie powinny ponosić kosztów politycznej rozpoznawalności rodziców.
Marta Rodzik podkreśla, że powodów takiej zmiany może być kilka.
Pierwszym jest ochrona prywatności dziecka.
Po kampanii zainteresowanie mediów bywa bardzo duże, a komentarze w internecie potrafią być agresywne.
Drugim powodem może być zmiana samego przekazu politycznego po wyborach.
Rodzinny obraz kandydata przestaje być wtedy najważniejszym elementem komunikacji.
Trzecim powodem jest świadoma decyzja PR-owa.
Gdy dziecko pojawia się zbyt często, szybko zaczynają się zarzuty, że jest wykorzystywane wizerunkowo.
Rodzice i sztab mogą więc uznać, że lepiej wycofać ten motyw, zanim zacznie obciążać wizerunek całej rodziny.
Ekspertka zwraca również uwagę, że media z czasem zmieniają swoje zainteresowania.
Paparazzi i portale żyją nowością, a gdy rodzina przestaje publikować prywatne treści, pojawia się mniej materiałów do dalszego komentowania.
W przypadku Nawrockich jednym z nielicznych ostatnich publicznych momentów z udziałem Kasi było rozpoczęcie roku szkolnego.
To wydarzenie również wzbudziło zainteresowanie mediów.
Według Marty Rodzik mogło jednak stać się granicą, po której rodzice uznali, że dziecko powinno wrócić do normalności poza polityką.
Szkoła, codzienne życie i dzieciństwo powinny być możliwie oddzielone od politycznych sporów.