NEWS
Laser czy IPL? Te dwie metody usuwania owłosienia działają podobnie, ale różnice są naprawdę istotne
Golenie maszynką, depilacja woskiem czy stosowanie kremów do depilacji daje jedynie krótkotrwały efekt. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób interesuje się metodami pozwalającymi ograniczyć odrastanie włosów na znacznie dłużej. Najczęściej wybór sprowadza się do dwóch rozwiązań: depilacji laserowej oraz IPL, czyli intensywnego światła pulsacyjnego.
Choć obie technologie wykorzystują energię świetlną i często są przedstawiane jako bardzo podobne, nie działają dokładnie w ten sam sposób. Różnią się rodzajem emitowanego światła, precyzją działania, skutecznością w przypadku określonych typów skóry i włosów, a także ceną zabiegów.
Laser i IPL wykorzystują światło, ale nie takie samo
Najważniejsza różnica dotyczy sposobu dostarczania energii.
Laser emituje światło o bardzo konkretnej długości fali. Energia jest pochłaniana przede wszystkim przez melaninę, czyli barwnik znajdujący się we włosie. Następnie zamieniana jest w ciepło i oddziałuje na mieszek włosowy, ograniczając jego zdolność do produkowania kolejnego włosa.
IPL działa inaczej.
Skrót pochodzi od angielskiego Intense Pulsed Light. Urządzenie emituje szerokie spektrum światła, a nie jedną ściśle określoną długość fali. Odpowiednie filtry i ustawienia pozwalają kierować energię w stronę pigmentu we włosach.
W praktyce oznacza to, że laser jest bardziej skoncentrowanym źródłem energii, natomiast IPL wykorzystuje szerszy zakres światła.
Która metoda jest skuteczniejsza?
Wiele zależy od konkretnej osoby.
Kolor skóry, kolor włosów, ich grubość, obszar ciała, ustawienia urządzenia i doświadczenie osoby wykonującej zabieg mają ogromne znaczenie.
Laser jest jednak zwykle postrzegany jako metoda bardziej precyzyjna.
American Academy of Dermatology wskazuje, że większość pacjentów potrzebuje kilku zabiegów laserowych. Po pierwszej sesji można spodziewać się redukcji owłosienia rzędu około 10–25 procent, a po zakończeniu całej serii efekt może utrzymywać się przez wiele miesięcy lub lat.
Nie oznacza to jednak, że włosy zawsze znikają na całe życie.
U części osób po pewnym czasie pojawia się odrost, dlatego mogą być potrzebne zabiegi przypominające. Włosy, które wracają, bywają jednak cieńsze i mniej widoczne.
Jedna sesja zazwyczaj nie wystarczy
Zarówno laser, jak i IPL wymagają serii zabiegów.
Powód jest związany z naturalnym cyklem wzrostu włosa. Nie wszystkie włosy znajdują się jednocześnie w fazie, w której najlepiej reagują na energię świetlną.
Dlatego zabiegi wykonuje się w odstępach.
Według dermatologów w przypadku lasera najczęściej potrzebnych jest kilka sesji, a odstęp pomiędzy nimi może wynosić około czterech do sześciu tygodni, zależnie od obszaru i indywidualnych cech pacjenta.
Materiał Story24 wskazuje, że zarówno przy IPL, jak i laserze często mówi się o serii około 6–10 zabiegów, choć rzeczywista liczba może być różna.