NEWS
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Jeden z kierowców zatrzymany
Węgierska policja przesłuchała dwóch kierowców autokaru z polskimi turystami. Jeden z kierowców został zatrzymany. W katastrofie zginęło 12 osób. Śledczy badają okoliczności prowadzące do decyzji o zatrzymaniu kierującego pojazdem.
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 we wschodniej części Węgier. Autokarem podróżowali polscy turyści wracający z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny. Pasażerowie pochodzili głównie z Podkarpacia. Informacje o działaniach węgierskich służb przekazał wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Wojciech Zajączkowski.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Jeden z kierowców zatrzymany
Obaj kierowcy autokaru zostali przesłuchani przez węgierską policję. Jak poinformował wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski, po wykonaniu tych czynności jeden z nich został zwolniony, natomiast drugi pozostał zatrzymany.
Zajączkowski zaznaczył, że na obecnym etapie nie ma podstaw do szerszego komentowania powodów tej decyzji. Szczegółowe ustalenia dotyczące przebiegu katastrofy mają najpierw należeć do węgierskich organów prowadzących postępowanie.
– To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej – wskazał wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Wojciech Zajączkowski.
Z przekazanych przez niego informacji wynika jednocześnie, że węgierska policja uznała okoliczności wypadku za wystarczające do zatrzymania osoby prowadzącej autokar. To właśnie kierowca, który znajdował się za kierownicą w chwili zdarzenia, został zatrzymany.
12 osób zginęło. Dziesięciu rannych jest w ciężkim stanie
Bilans wypadku jest tragiczny. Wojciech Zajączkowski potwierdził śmierć 12 osób. Dziesięciu poszkodowanych przebywa w szpitalach na Węgrzech w ciężkim stanie.
Wiceszef MSZ przekazał również informacje dotyczące obrażeń pozostałych osób. Jak zaznaczył, ich stan jest zróżnicowany, a część poszkodowanych odniosła znacznie lżejsze obrażenia.
– Są różne kategorie uszkodzeń ciała. Są osoby, które mają średnie uszkodzenia, są takie, które odniosły lekkie obrażenia. Lekarze węgierscy wstępnie ocenili konieczność pobytu w szpitalu na 1-2 dni – powiedział Wojciech Zajączkowski.
Według przekazanych informacji poza dziesięcioma osobami znajdującymi się w bardzo ciężkim stanie obrażenia odniosło również 37 kolejnych pasażerów. W ich przypadku obrażenia określono jako lekkie.
Polscy turyści wracali z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny
Autokar jechał autostradą M3 na wschodzie Węgier. Do katastrofy doszło podczas nocnej podróży z soboty na niedzielę. Pojazdem jechali polscy turyści wracający do kraju.
Pasażerowie byli przede wszystkim mieszkańcami Podkarpacia. Wracali z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny. Skutki wypadku okazały się tragiczne – zginęło 12 osób, a dziesięć najciężej rannych trafiło do węgierskich szpitali.
Okoliczności katastrofy wyjaśnia obecnie węgierska policja. Dopiero po dokonaniu ustaleń informacje mają zostać przekazane polskim władzom, a następnie opinii publicznej. Na obecnym etapie wiadomo, że jeden z dwóch przesłuchanych kierowców został zwolniony, a kierujący autokarem w chwili wypadku został zatrzymany.